W dzisiejszej Ewangelii według świętego Mateusza, Jezus przywołuje obraz czasów Noego. Co ciekawe, nie mówi tam o wielkich zbrodniach, morderstwach czy wojnach. Mówi o… normalności. Ludzie „jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali”. Robili rzeczy zwyczajne, dobre, konieczne do życia. W czym więc tkwił problem? W tym, że byli w tych czynnościach całkowicie zatopieni, „nie spostrzegli się”, że nadchodzi katastrofa, dopóki nie zamknęły się drzwi arki.
Więcej na ten temat w dzisiejszym odcinku Duchowego Przewodnika!


