Bardzo często wpadamy w pułapkę myślenia, że Bóg przyjdzie do nas dopiero wtedy, gdy będziemy „idealni”, „czyści”, „poukładani” – jak Jerozolima. Tymczasem Jezus przychodzi do naszej osobistej „Galilei”. Przychodzi do tych sfer naszego życia, które są „pogańskie” – tam, gdzie panuje chaos, grzech, ciemność, z którą sobie nie radzimy.
Więcej na ten temat w dzisiejszym odcinku Duchowego Przewodnika!


