Dziś Pan Jezus staje przed grobem swojego przyjaciela, a my stajemy wobec jednego z najtrudniejszych pytań ludzkości: dlaczego Bóg pozwala na cierpienie i śmierć tych, których kocha? W dzisiejszej Ewangelii Chrystus celowo opóźnia swoje przyjście, pozwala Łazarzowi umrzeć, by po kilku dniach ukazać pełnię swojej Boskiej mocy. Jak to możliwe, że Ten, który ma moc wskrzeszania zmarłych, najpierw sam rzewnie płacze nad ludzkim grobem? W tej poruszającej historii kryje się odpowiedź na nasze najgłębsze lęki oraz dowód na to, że dla Boga nie ma sytuacji beznadziejnych, a Jego milczenie nigdy nie oznacza obojętności. Bóg nie przychodzi, aby nam jedynie współczuć – On przychodzi, aby wyprowadzić nas z grobu.
Więcej na ten temat w dzisiejszym odcinku Duchowego Przewodnika!


