Tegoroczne rekolekcje wielkopostne miały wyjątkowy charakter ze względu na trwający w Kościele Rok Jubileuszowy. Ich głównym motywem było pragnienie świętości, wyrażone słowami św. Dominika Savio: „Jeśli nie będziesz świętym, będziesz nikim.” Rekolekcje w serbinowskiej parafii poprowadził ks. Michał Zelik.
Na rozpoczęcie tego szczególnego czasu, w ramach środowej nowenny do Matki Bożej Nieustającej Pomocy, ks. prał. Jan Biedroń zawierzył Maryi całe dzieło rekolekcji. W swojej modlitwie mówił: „Matko Boża Nieustającej Pomocy, zawierzamy Tobie ten święty czas rekolekcji. Bądź z nami, gdy pochylamy się nad tajemnicą świętości, do której wszyscy zostaliśmy wezwani. Uproś nam łaskę otwartego serca, które potrafi słuchać Słowa Bożego, rozeznawać wolę Twojego Syna i odpowiadać na Jego miłość życiem przemienionym przez Ewangelię. Niech ten jubileuszowy czas będzie dla naszej wspólnoty momentem duchowego przebudzenia i powrotu do źródeł wiary. Prowadź nas, Maryjo, drogą nawrócenia, pokuty i świętości.”
W pierwszym dniu rekolekcji parafianie pochylili się nad wartością czasu oraz sztuką słuchania Boga w codziennym życiu. Drugi dzień, czwartek, poświęcony był refleksji nad pokusą dobrobytu, która – jak zauważył papież Franciszek – stanowi jedno z głównych zagrożeń duchowych współczesnego człowieka i może oddzielić go od świętości.
W piątek wierni rozważali dar wolności, który czyni człowieka podobnym do Boga. Zostało podkreślone, że to z własnej woli Chrystus podjął decyzję o ofierze na krzyżu, aby odkupić ludzkość z niewoli grzechu. Ostatni dzień rekolekcji, ze względu na parafialny dzień spowiedzi, skoncentrowany był na darze miłosierdzia. Wierni zostali zaproszeni do przyjęcia sakramentu pokuty jako aktu otwarcia serca na Boże przebaczenie i na nowo rozpalenia w sobie pragnienia świętości.
Podsumowując rekolekcje, ks. Michał Zelik skierował do wiernych następujące słowa:
„Najważniejsze w czasie rekolekcji jest stanięcie w prawdzie – przed Bogiem i przed samym sobą. Stań więc, drogi bracie i siostro, przed lustrem własnej duszy i zadaj sobie uczciwie pytanie: jaka jest moja wiara? Czy naprawdę noszę w sercu pragnienie świętości? Wiara staje się dojrzała, gdy wypływa z osobistego wyboru, a ten wybór potwierdzamy każdego dnia na nowo. Do takiej wiary dorastamy przez całe życie – to proces, który nigdy się nie kończy. Nie możemy powiedzieć, że już wszystko osiągnęliśmy. To jak z wykształceniem – samo ukończenie szkoły nie wystarczy. Jeśli nie będziemy się rozwijać, szybko się okaże, że wiedza sprzed lat już nie wystarcza, bo świat idzie do przodu. Tak samo jest z wiarą – musi być pogłębiana i pielęgnowana, inaczej stanie się powierzchowna i bez życia. Dojrzewanie do wiary trwa całe życie, a jej ostatecznym sprawdzianem będzie chwila naszej śmierci.”
Rekolekcje stanowiły okazję do pogłębionej refleksji, modlitwy i duchowego odnowienia, wpisując się w jubileuszowe wezwanie do odnowy życia w świętości.


