W sobotę, 28 czerwca 2025 roku, nasza wspólnota parafialna przeżywała jedną z najpiękniejszych uroczystości w roku – odpust ku czci naszej Patronki, Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Tegoroczne świętowanie miało wyjątkowy charakter, ponieważ ze względu na przypadającą dzień wcześniej, w piątek, uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, nasz parafialny odpust został przeniesiony właśnie na sobotę. Był to dla nas wszystkich czas szczególnej łaski, modlitwy i dziękczynienia za opiekę, jakiej nieustannie doznajemy od naszej Niebieskiej Matki.
Centralnym punktem uroczystości była suma odpustowa o godz. 10:00, której przewodniczył Ks. prał. Stanisław Bar. Uroczystości rozpoczęły się od serdecznego powitania przez naszego proboszcza, Ks. prał. Jana Biedronia. Zwracając się do zgromadzonych parafian i gości, zaprosił wszystkich do głębokiego przeżycia tego świętego czasu, otwarcia serc na działanie łaski Bożej i wspólnej, ufnej modlitwy przez wstawiennictwo naszej Patronki.
Homilię wygłosił Ks. Paweł Dobrowolski, który w poruszających słowach przybliżył nam tajemnicę macierzyńskiej opieki Maryi. Nawiązując do odczytanej Ewangelii, kaznodzieja przypomniał o testamencie, jaki każdy z nas otrzymał z krzyża. Słowa Jezusa: „Niewiasto, oto syn Twój”, a następnie do ucznia: „Oto Matka twoja”, nie są tylko historycznym zapisem, ale żywą i wciąż aktualną prawdą. Każdy z nas jest umiłowanym uczniem, któremu Jezus powierza swoją Matkę jako przewodniczkę i orędowniczkę.
Szczególnym świadectwem skuteczności modlitwy do Matki Bożej była przytoczona przez księdza Pawła historia pewnej kobiety. Gdy jej dziecko urodziło się jako wcześniak, a rokowania lekarzy były niepewne, zdesperowana matka z całą wiarą zwróciła się o pomoc przez wstawiennictwo Patronki Nieustającej Pomocy. Jej gorliwa modlitwa została wysłuchana – dziecko wbrew medycznym przewidywaniom przeżyło i dziś rozwija się zdrowo. Ten cud, jak podkreślił kaznodzieja, jest jednym z wielu dowodów na to, że Maryja nieustannie pochyla się nad naszymi troskami, lękami i cierpieniem. Ona, która pod krzyżem doświadczyła największego bólu, doskonale rozumie każdą naszą bezradność. Historia ta przypomina nam, że w chwilach, gdy po ludzku wszystko zawodzi, pozostaje nam najpotężniejsza broń – ufna modlitwa i zawierzenie.
Wyjątkowym momentem liturgii była także uroczysta procesja z darami. Przedstawiciele wspólnot działających w naszej parafii przynieśli do ołtarza dary w postaci chleba i owoców. Był to widzialny symbol naszej jedności i solidarności z osobami chorymi i cierpiącymi. Ten piękny gest miłości bliźniego znalazł swój finał po zakończeniu liturgii, kiedy to wszystkie dary zostały przekazane podopiecznym przebywających w hospicjach, niosąc Im jednocześnie znak naszej modlitewnej pamięci.
Końcowym, uroczystym akcentem naszego świętowania była procesja teoforyczna wokół kościoła. Niosąc Najświętszy Sakrament, publicznie wyznaliśmy naszą wiarę w żywą obecność Chrystusa pośród nas. Był to piękny symbol tego, że z Chrystusem w sercu, pod opieką Maryi, pragniemy iść przez naszą codzienność – nasze ulice, domy i miejsca pracy.
Dziękujemy Bogu za ten błogosławiony czas. Niech opieka Matki Bożej Nieustającej Pomocy towarzyszy nam każdego dnia, wypraszając potrzebne łaski i prowadząc nas bezpieczną drogą do swojego Syna, Jezusa Chrystusa.







































